Portret damy

niedziela, 26 września 2010

Znowu wracamy do Henry’ego Jamesa, ale tym razem w zupełnie inny, oryginalny (a jednak oczekiwany) sposób.

Nigella dobrze wiedziała, co czuła wtedy Vanessa. W książce „How to Eat” porównuje robienie majonezu do doświadczenia, jakim była dla niej samej lektura Henry’ego Jamesa, gdy miała kilkanaście lat: - Czytywałam go z niczym niezmąconą przyjemnością.

Na polskim rynku wydawniczym, dzięki poznańskiemu wydawnictwu Vesper, znalazła się pozycja tyleż niekonwencjonalna co ciekawa, autorstwa Gilly Smith – Nigella Lawson. Kulinarna bogini. Jest to biografia autorki książek kulinarnych, prezenterki i dziennikarki telewizyjnej, kobiety wyjątkowej, celebrującej potrawy i smaki ze zmysłową pasją.

Nigella Lawson – córka ministra skarbu rządów Margaret Thatcher, Nigela Lawsona i Vanessy Salmon, dziedziczki fortuny The Lyons Corner House, absolwentka Oxfordu, specjalistka od literatury i języków średniowiecza, matka Cosimy i Brunona i kulinarna bogini. Jest to portret kobiety, której oprócz splendoru, uśmiechu, pieniędzy i dobrego smaku, towarzyszy widmo śmierci rzucającej swój cień na najbliższą rodzinę. Matka Nigelli zmarła na raka wątroby w roku 1985, niespełna dziesięć lat później młodsza siostra – Thomasina na raka piersi, a w roku 2001, ukochany mąż John na nowotwór gardła.
Ciężki okres swojego życia po stracie męża, zajmowała jej praca przy nagrywaniu programu Nigella gryzie. Później pojawi się cykl odcinków Forever summer (Lato w kuchni przez okrągły rok).

Książka Gilly Smith została wydana w 2005 roku. W ostatnich jej rozdziałach, autorka wróży zmierzch kulinarnej kariery Nigelli, opierając się na sądach i zdaniach osób pytanych o przyszłość jej programów telewizyjnych oraz planach wydawniczych. Na szczęście – pewnie zarówno dla czytelników i miłośników kulinarnej poezji Nigelli, jak i dla niej samej – złe wróżby nie sprawdzają się, bo oto w roku 2008 dostajemy do rąk doskonałą pozycję – Nigella ekspresowo. Nie tylko książka, ale również nowy cykl programów (o tym samym tytule), cieszą się wyjątkową popularnością. A po chwili kolejna niespodzianka. Nigella świątecznie. Boże Narodzenie w domu Nigelli Lawson to prawdziwa magia świąt. Zapachów, smaków, kolorów i światła…

Gilly Smith Nigella Lawson. Kulinarna bogini

Kruchość pozorów. "O pięknie i błędach"

piątek, 24 września 2010

Dwie rodziny. Dwa światy. Jeden piękny obraz, ale dwie jego interpretacje.
Profesor Howard Belsey i jego akademicki kolega, profesor Monty Kipps – wzajemna rywalizacja i dwie różne płaszczyzny, na których zostały określone zasady istnienia, tożsamości, rozumienia doskonałości i wierności.
Poznajemy rodziny dwóch profesorów, które ze sobą rywalizują, ale też na swój sposób starają się być blisko siebie, próbując zrozumieć własne metody działania.

Howard Belsey zajmuje się Rembrandtem w zupełnie szczególny sposób. Monografia nad którą pracuje (ale tylko w zamyśle), nie będzie monografią konstruktywną – wprost przeciwnie. Howard stara się zdyskredytować malarza i obalić teorię wyjątkowości dzieł namalowanych przez holenderskiego mistrza. Rembrandt Belseya musi stać się oszustem i ignorantem, który nie potrafi dostrzec prawdziwej natury ludzkiej, a tylko tworząc jego zmyśloną, nieprawdziwą wizję, próbował osiągnąć szczyty malarskiego kunsztu – według profesora Belseya – mocno przerysowanego i przecenionego. Monty Kipps również zajmuje się Rembrandtem. Dla niego to mistrz arcydzieł, które nigdy przedtem i nigdy potem w historii sztuki się nie pojawiły.

To niewielki fragment opisujący wielką prozę Zadie Smith. W tle powieści słychać rap oraz Lacrimosę Mozarta. To wszystko tworzy wybuchową mieszankę wyjątkowych składników. Doświadczenie tożsamości i inności, ideologia połączona z religią, wierność, która nie ma nic wspólnego z cnotą, a w tle spór o obraz.

O pięknie to powieść określana mianem transatlantyckiej sagi komicznej i głęboko humanitarnej, która została uhonorowana prestiżową nagrodą Orange Prize, przyznawaną wyłącznie kobietom.
Wyjątkowo polecam – O pięknie, Zadie Smith.

Spis lektur ulubionych cz.I. Mistrz nowel

sobota, 18 września 2010

Często wracamy do książek, które już wcześniej przeczytaliśmy – przynajmniej z dwóch powodów. Jednym z nich jest powrót do miłych wspomnień towarzyszącym czytaniu lub powiązanych z samą książką – z bohaterami, wydarzeniami, miejscem akcji, opisami lub dialogami i wreszcie klimatem, który jest budowany dzięki połączeniu tych wielu aspektów w spójną całość. Drugi powód jest bardziej złożony i stanowi indywidualną rekreację, a więc wbudowanie treści książki, ożywienie i zajęcie przez nią miejsca w naszym życiu. Często też, spełnia ona funkcję tajemniczego czaru i zaklęcia rzeczywistości, wtedy, kiedy rzeczywistość tego wymaga. Prawdopodobnie każdy z czytelników, posiada swoje ulubione książki, do których niejednokrotnie wraca.

Czas końca lata, to dla mnie czas prozy Henry’ego Jamesa. W tym roku, będzie to czas jego nowel.
Zbiór Drzewo wiadomości wydany w 1977 roku, przez wydawnictwo „Czytelnik”, zawiera sześć opowiadań: Cztery spotkania, Plik listów, Duch czasu, Ołtarz Umarłych, „Europa” oraz tytułowe Drzewo wiadomości. Pochodzą one z różnych okresów twórczości Jamesa. Dwa pierwsze reprezentują wczesny okres, natomiast opowiadanie Drzewo wiadomości oraz Duch czasu, to chwila przed powstaniem jednych z najtrudniejszych utworów prozatorskich autora Portretu damy.
Henry James to tytan literatury, dźwigający „ciężkie” i poważne tematy ludzkiej psychiki i psychologii działania. Kolor i szelest jedwabiu sukni bohaterek jego powieści, to nie tylko opis stroju, to też silny akord obrazu jej myśli, zapowiedź wydarzenia mającego nastąpić, czy też lustro w którym odbijają się wzajemne relacje bohaterów.

W 2004 roku ukazała się powieść Davida Lodge’a – Autor, autor, zainspirowana fragmentami biografii Jamesa, a w rok później inna opowieść, która znalazła się w finale książek nominowanych do Nagrody Bookera w roku 2004 – Mistrz Colma Tóibína.
Ale o tych książkach innym razem.

Jego wpływ na powieściopisarzy był od początku ogromny. Wielbił go Conrad, tytułując w listach „mistrzem”; od niego bierze początek powieść psychologiczna, kulminująca w dziełach Virginii Woolf i (nade wszystko) Joyce’a. Anglia i Ameryka wiodą nieustający, choć dyskretny spór o to, do której z dwóch literatur najwłaściwiej go zaliczyć, zaś odwoływanie się do jego twórczości i do jego teorii w dyskusjach literackich jest do dziś dnia trudne do uniknięcia.
Bronisława Bałutowa Henry James – Koniec i początek epoki

"W prawej kieszeni mam kamyk, w lewej meduzę, w ustach - piach."

piątek, 17 września 2010

Trochę poezji. Tadeusz Dąbrowski został laureatem Nagrody Kościelskich w roku ubiegłym, za tomik wierszy Czarny kwadrat. W uzasadnieniu jury wyróżniło autora za oryginalność poetycką, wyrażającą się odwagą w traktowaniu trudnych zagadnień artystycznych i światopoglądowych.
Z nagrodzonego zbioru, dwa wiersze.

Różnica

Granica między dobrem a złem jest stanowcza
i przeraźliwie ostra. I cienka jak kreska
narysowana najtwardszym ołówkiem. Różnica między

dobrem a złem jest nie mniej zasadnicza
niż różnica między kichnięciem a kaszlnięciem.

Pisałem wiersz i akurat miałem kichnąć, gdy
do drzwi zadzwonił ojciec. Przestraszyłem się
tak, że złamałem grafit, a zamiast kichnąć

– zakaszlałem. Różnica między dobrem a złem
jest oczywista. Jak różnica między

strachem uzasadnionym
i strachem bez powodu.


***

czym różni się milczenie
puste od znaczącego

głębokie od płytkiego
jasne od ciemnego

milczenie celne od
milczenia jak kulą w płot

tobą

Tadeusz Dąbrowski Czarny kwadrat Wydawnictwo a5

Słowa, które są droższe od kryształów Swarovskiego...

poniedziałek, 13 września 2010

…to słowa prawdy. Słowa, które bohaterowie powieści wypowiadają niezwykle oszczędnie, przywołując na myśl dziecko, mające połknąć dużą i gorzką tabletkę skutecznego lekarstwa. Przyglądamy się portretom psychologicznym trzech braci – zupełnie różnych, czasami obcych, których na pozór nie łączy ze sobą nic, prócz nazwiska.
Tor prowadzi rodzinne gospodarstwo, gdzie większość czasu pochłania opieka i obserwacja życia świń. Margido to właściciel zakładu pogrzebowego, a Erlend zajmuje się dekoracją wystaw w Kopenhadze. Każdego z braci poznajemy osobno, w różnych, właściwych dla nich światach, gdzie zdarzenia następują jedno po drugim, podążając ku osiągnięciu wzajemnej jedności i chęci odkrycia rodzinnej tajemnicy.

Świnia z gospodarstwa Tora zabija nowonarodzone prosięta – chociaż można było tego uniknąć. Margido przygotowuje pogrzeb młodego chłopca, który popełnił samobójstwo w tajemniczych – i znowu na pozór – okolicznościach. Erlend wypuszcza z dłoni kryształowego jednorożca, któremu odpada róg.
Symbolika wydarzeń jest zarówno zwyczajna, jak i niosąca ze sobą objawienie i przedstawienie przyszłości, mającej stać się w niedługim czasie teraźniejszością.

Powieść Anne Ragde buduje znaczeniowe pomosty pomiędzy psychologią bohaterów, wydarzeniami a osią czasu – od jej rozpoczęcia do zakończenia. Nie wyczerpuje swoich znaczeń, ani nie zamyka ich w autorytatywnej jednoznacznej interpretacji – tworzy obraz, który staje się trójwymiarowym w oczach i umyśle czytelnika.

Wydanie książki Ziemia kłamstw, przeszło pośród różnego rodzaju bestsellerów – zupełnie niezrozumiale – prawie bez echa. Ze szkodą – nie dla książki, ale dla czytelnika, bo może po nią nie sięgnąć. A wszakże jest to jedna z najlepszych powieści, wydanych w Polsce w 2010 roku.

Przerwał płytę Chopina w połowie walca numer 7 i włączył koncert fortepianowy Mozarta, aby zwiększyć dramaturgię i koncentrację. Teraz witrynkę należało zapełnić. Wszystko wyszczotkowane i odświętnie błyszczące. Witrynka miała stać się promieniejącą kaskadą światła, stworzoną przez mężczyznę w białych rękawiczkach i ze szczęściem we krwi. Właśnie ustawiał półkę ze zwierzętami i ptakami, miał akurat postawić jednorożca na miejsce, gdy ten wymknął mu się z rąk i upadł na podłogę. Z krzykiem opadł na kolana i podniósł figurkę. Róg odpadł z czoła, ale poza tym figurka była nienaruszona. Była cała, ale tylko jako koń. Cała jej magia leżała na parkiecie.
Anne B. Ragde Ziemia kłamstw

The Man Booker Prize 2010

niedziela, 12 września 2010

Oto ogłoszona 7 września, krótka lista książek nominowanych do tegorocznej Nagrody Bookera:

Peter Carey Parrot and Olivier in America

Emma Donoghue Room

Damon Galgut In a Strange Room

Howard Jacobson The Finkler Question

Andrea Levy The Long Song

Tom McCarthy C

Dana Thomas "Luksus. Dlaczego stracił blask"

sobota, 11 września 2010

Co nas zachwyca w zapachach? Ile składników potrzeba, aby stworzyć ponadczasowy zapach Chanel No.5? Gdzie czerpał swoje zapachowe inspiracje Jean-Claude Ellena – „nos” Hermèsa? O perfumach w malowniczo – redaktorski sposób:

Najważniejszym klientem dla Grasse jest Chanel: kupuje od Mula całą produkcję jaśminu i 40% róż. (…) Przybywamy na miejsce około dziesiątej rano, akurat wtedy, gdy róże otwierają płatki. Jest ciepło, wieje świeży, lekki wietrzyk. „Podmuch od morza”, objaśnia Mul, wiodąc mnie wzdłuż różanych zagonów. Mul uprawia odmianę róży stulistnej zwaną „Rose de mai, czyli „róża majowa”, kwitnąca tylko raz w roku, przez cały maj i początek czerwca. Jej zapach jest odurzający i bardzo specyficzny: miły, lecz niepodobny do woni róży ogrodowej. Jest pełniejszy, poważniejszy, trochę odpychający.

Dana Thomas, dziennikarka, której artykuły ukazują się m.in. w „Vogue’u”, „Harper’s Bazaar” i „Financial Times” przedstawia świat prawdziwego luksusu – z detalami i szczegółami mechanizmu jego istnienia. Także różnicuje luksus. Czy nowa torba od Louisa Vuittona, to jeszcze towar luksusowy, czy już towar dostępny dla większości konsumentów?
W książce nie tylko śledzimy historię wyjątkowych produktów, ale poznajemy genezę luksusu. Jest to socjologiczne spojrzenie na to, co bardzo często wzbudza nasz zachwyt… i zazdrość. Studiuje rynek towarów luksusowych, opisuje jego rozwój i przygląda się wpływom, jakie wywiera na potencjalnych klientów, a także tych, którzy nigdy nimi nie zostaną. Elegancja w sposób brutalny, ale naturalny, zostaje w książce zestawiona z ciężką pracą ludzi próbujących tworzyć jej imitacje.

Dana Thomas przedstawia świat luksusu od podszewki, analizuje metody działania wielkich firm odzieżowych i imperiów mody. Nie zamyka go w eleganckim flakonie drogich perfum, ale rozkłada go, jak jardy materiału i ogląda, przed podjęciem decyzji o kupnie – a więc przed faktem stania się posiadaczem i uczestnikiem tego bardzo określonego fenomenu.

Nagrody literackie - NIKE 2010 – finałowa siódemka

niedziela, 5 września 2010

Ten rok jest bez powieści. Do nagrody zostały nominowane trzy tomiki poetyckie, biografia, reportaż, zbiór opowiadań oraz dramat. Laureata poznamy jak zwykle w pierwszą niedzielę października.

Oto nominacje:

1. Jacek Dehnel Ekran kontrolny
2. Magdalena Grochowska Jerzy Giedroyc. Do Polski ze snu
3. Julia Hartwig Jasne niejasne
4. Wojciech Jagielski Nocni wędrowcy
5. Janusz Rudnicki Śmierć czeskiego psa
6. Tadeusz Słobodzianek Nasza klasa
7. Piotr Sommer Dni i noce

Jesień, to oprócz – mam nadzieję – złota i szmaragdu (tak poetycko) wiszących na drzewach, pora roku ważna dla literatury. Już we wtorek poznamy finalistów tegorocznej Nagrody Bookera, a 12 października podczas uroczystej kolacji zostanie ogłoszone nazwisko zdobywcy nagrody.
Również w październiku zostanie przedstawiony przez Akademię Szwedzką laureat Literackiej Nagrody Nobla. We wrześniu trwają dyskusje nad twórczością kandydatów.

A na koniec fragment wiersza finalisty NIKE – Jacka Dehnela – Ph. Glass: Glassworks – 5. Facades:

…Jeruzalem Niebieskie, Atlantyda, Cittá
del Sole – dureń. Zwykłe załamanie światła,
stworzone we mgle widmo: pozłocona płytka.

Ale co jest prawdziwsze: czy to, co przeżyte,
czy to, co przeczytane? Sprawa nie jest łatwa.
Na wokandzie o siódmej trzydzieści: odbite
słońce przeciw ulotnej, pozłoconej płytce.